
Tesla ·
Niemieckie ministerstwo transportu wskazuje grudzień jako termin unijnej decyzji o FSD Supervised
Siedziba Federalnego Ministerstwa Transportu przy Invalidenstraße 44 w Berlinie. Fot. Raimond Spekking / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0 (kadr)
Federalne Ministerstwo Transportu (BMV) wymieniło konkretne zastrzeżenia Berlina wobec systemu Tesli: możliwość przekraczania przez samochód dopuszczalnej prędkości nawet o 50 proc. oraz korzystanie z FSD Supervised w ruchu w centrach miast. Resort zaznacza, że niemieckie stanowisko w sprawie uznania holenderskiej homologacji w całej Unii wciąż powstaje.
Ministerstwo przedstawiło swoje stanowisko w odpowiedzi biura obsługi obywateli (Referat Z 24 – Bürgerservice) na pytanie jednego z obywateli. Pismo nie jest dostępne na stronach ministerstwa ani Bundestagu. Jego treść opublikował na X użytkownik TeslaDE195932, a omówił EFIEBER_ANDRE. Według pisma 5 maja 2026 r. holenderski urząd RDW poinformował Komisję Europejską i pozostałe państwa członkowskie, na posiedzeniu Komitetu Technicznego ds. Pojazdów Silnikowych (TCMV), o wydaniu tymczasowej unijnej homologacji na podstawie art. 39 rozporządzenia (UE) 2018/858. Dokumentację przekazano Komisji i stolicom, a 30 czerwca komitet omówił treść tej zgody. Federalny Urząd Ruchu Drogowego (KBA) w odpowiedzi na wniosek o informację publiczną podał, że RDW udostępnił państwom członkowskim dossier 29 kwietnia.
Kolejną rundę rozmów ministerstwo zapowiada na 6 października. Potwierdza to projekt porządku obrad 119. posiedzenia TCMV z 11 września, opublikowany w unijnym rejestrze komitologii. Posiedzenie w Brukseli potrwa od 10:00 do 15:00, a punkt trzeci, zaplanowany na 11:45–12:10, to „kontynuacja dyskusji nad wnioskiem Holandii o upoważnienie z art. 39”. W porządku obrad nie ma głosowania ani nazwy Tesli. „Według obecnego stanu decyzja w sprawie uznania w całej Unii jest przewidziana na grudzień 2026 r.” – pisze ministerstwo. Dokładnej daty grudniowego posiedzenia resort nie podaje. Jeśli państwa zagłosują za większością kwalifikowaną, Komisja wyda akt wykonawczy, który upoważni RDW do wydania homologacji ważnej w całej Unii.
Jeszcze 1 września Tesla Europe pisała o „potencjalnym głosowaniu nad zatwierdzeniem FSD Supervised w całej UE 6 października 2026 r.”. W marcu firma spodziewała się unijnej zgody latem. Sama homologacja RDW z 10 kwietnia 2026 r. obowiązuje dziś tylko w Holandii i w państwach, które ją uznały.
Berlin opisuje swoją linię jako „otwartą na technologię i jednocześnie nastawioną na bezpieczeństwo”. Szczegółów trwającej oceny ministerstwo nie publikuje. KBA jest w kontakcie z RDW i Teslą i sprawdza wszystkie dostępne informacje, „aby wypracować rzetelne niemieckie stanowisko”. Z dotychczasowych ustaleń resort wyciąga dwa wnioski. System FSD Supervised „wydaje się radzić sobie, zwłaszcza w ruchu miejskim, z wieloma sytuacjami drogowymi”. Ministerstwo i KBA mają jednak „istotne dla bezpieczeństwa zastrzeżenia” do niektórych cech systemu. Chodzi o „możliwość przekraczania przez system dopuszczalnej prędkości maksymalnej nawet o 50 proc.” oraz o używanie FSD jako systemu wspomagania kierowcy w ruchu w centrach miast. Skąd bierze się wartość 50 proc., ministerstwo nie wyjaśnia.
O odstępstwo w sprawie prędkości Tesla wnioskowała osobno. Na stronie z dowodami bezpieczeństwa przekazanymi państwom UE firma wymienia pięć wyjątków od regulaminu ONZ nr 171 dla systemów wspomagania kierowcy. Piąty pozwala systemowi w niektórych sytuacjach podnieść prędkość maksymalną do tempa otaczającego ruchu, także powyżej wykrytego ograniczenia. Tesla przeanalizowała 708 losowo wybranych przejazdów w Europie, w których samochód przekroczył wykryty limit. Według firmy w 98 proc. takich przypadków samochód jechał z prędkością równą medianie prędkości otaczających aut lub niższą, a w 99,9 proc. nie jechał szybciej niż najszybszy pojazd w otoczeniu.
Odpowiedzialność ministerstwo zostawia przy kierowcy, także wtedy, gdy system wykonuje wiele zadań sam. „W razie błędnego działania systemu odpowiada co do zasady kierujący pojazdem, a nie producent” – czytamy w piśmie. Resort chce, by użytkownicy dostali tę informację „wyraźnie i zrozumiale”. To samo mówi RDW: kierowca pozostaje odpowiedzialny i musi przez cały czas panować nad pojazdem, a samochód z FSD Supervised nie jest autonomiczny. Tesla klasyfikuje system jako poziom 2 w skali SAE, czyli wspomaganie wymagające stałego nadzoru człowieka. Ministerstwo zapowiada, że „będzie ściśle towarzyszyć” unijnemu procesowi i ustali stanowisko po pełnej ocenie.
Wcześniejsze odpowiedzi resortu są jawne. Parlamentarny sekretarz stanu w BMV Christian Hirte odpisał 25 sierpnia na pytanie obywatela w serwisie abgeordnetenwatch.de, że FSD Supervised nie jest zwykłą homologacją poziomu 2 według regulaminu ONZ nr 171, bo system w istotnych punktach odbiega od zharmonizowanych norm. Przez procedurę z art. 39 przeszedł wcześniej tylko Ford BlueCruise, asystent jazdy bez trzymania kierownicy na wyznaczonych odcinkach autostrad. Hirte wymienił też państwa, które zgłosiły potrzebę dalszej analizy: Austrię, Czechy, Hiszpanię, Francję, Finlandię, Irlandię, Bułgarię i Szwecję. Według Hirtego resort nie może ocenić wewnętrznych wyników badań urzędów z Danii, Belgii, Estonii i Litwy.
Czechy od tego czasu uznały holenderską zgodę. Według komunikatów Tesli Europe FSD Supervised ma dziś zgodę w ośmiu państwach Unii. Po Holandii były to Litwa w maju, Estonia 29 maja, Dania 9 czerwca, Belgia 11 czerwca, Słowenia 7 września, Czechy 21 września i Chorwacja 29 września. W chorwackim komunikacie Tesla zapowiedziała, że udostępnianie funkcji ruszy wkrótce. 1 września, przy pięciu krajach, Tesla Europe podała, że z FSD Supervised korzysta ponad 70 tys. klientów, którzy przejeżdżają z nim ponad milion kilometrów dziennie. Polski ani Niemiec nie ma na tej liście, a o tym, jak wygląda sprawa w naszym kraju, pisaliśmy w tekście o ośmiu krajach Europy z FSD.



