Tesla FSD działa w ośmiu krajach Europy, a Polska wciąż się zastanawia

Tesla ·

Tesla FSD działa w ośmiu krajach Europy, a Polska wciąż się zastanawia

Fot. S5A-0043 / Wikimedia Commons, CC BY 4.0 (kadr)

Oddaję dziś głos PAIT, autorowi kanału @PAITvlog, który od lat śledzi rozwój Tesli w Polsce. Jego tekst najlepiej pokazuje, jak absurdalnie wygląda dziś zatwierdzanie FSD w Europie. Holenderski urząd RDW dopuścił system po długich testach, kolejne kraje uznały tę homologację, a nasz TDT wciąż to analizuje. Publikuję jego wpis w całości, bez żadnych zmian.

Autor: PAIT (@PAITvlog), 28 września 2026 r.

Proces zatwierdzania Tesla FSD w Europie wygląda coraz bardziej absurdalnie.

Od wielu miesięcy regulatorzy zastanawiają się, czy kierowca może uruchomić w swoim samochodzie ASYSTENTA JAZDY - system SAE Level 2, który wymaga ciągłego nadzoru człowieka, a jednocześnie rygorystycznie monitoruje uwagę kierowcy.

Wątpliwości wygląda tak, jakbyśmy mieli do czynienia z niesprawdzoną technologią, którą dopiero po raz pierwszy zamierzamy wypuścić na publiczne drogi.

Tymczasem FSD (Supervised) jest już legalnie dostępne w 14 krajach na świecie, gdzie 660 MILIONÓW osób ma do niego dostęp!

W samej Europie FSD działa już w 7 państwach: Holandii, Belgii, Danii, Estonii, Litwie, Słowenii i Czechach.

Globalnie samochody przejechały z aktywnym FSD już około 24 MILIARDÓW kilometrów.

A w samej Europie do września Tesla raportowała ponad 140 MILIONÓW kilometrów przejechanych przez klientów - cywilnych kierowców jak my wszyscy.

To nie jest technologia eksperymentalna! To system, który jest codziennością MILIONÓW osób na świecie.

A mimo tego w kolejnych państwach europejskich nadal trwa dyskusja, czy w ogóle można pozwolić kierowcy na jego uruchomienie, przecież to nonsens!

Całość powoli zaczyna tracić ramy logicznej dyskusji.

Zrozumiałbym ogromną ostrożność, gdybyśmy rozmawiali o technologii przetestowanej na kilkudziesięciu samochodach w USA, w środowisku zupełnie innym od europejskiego.

ALE TAK NIE JEST.

FSD od miesięcy jeździ po Holandii, Belgii, Danii, Litwie i Estonii. Niedawno dołączyły także Słowenia i Czechy.

To europejskie drogi. Europejskie oznakowanie. Europejskie miasta. Europejskie przepisy.

Holandia jest świetnym przykładem środowiska, które trudno uznać za łatwe dla systemu jazdy: rowerzyści, piesi, wąskie uliczki, ronda i skomplikowane skrzyżowania.

Co więcej, holenderskie RDW nie dopuściło FSD „na słowo Tesli”. System był przez ponad 18 miesięcy badany i testowany zarówno na torze, jak i na drogach publicznych. RDW przeprowadziło również własne testy i niezależnie analizowało dane Tesli.

Po tych testach urząd stwierdził, że prawidłowe używanie FSD Supervised ma POZYTYWNY wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego.

Ja, posiadając polskie prawo jazdy, mogę pojechać do Belgii czy Holandii i prowadzić tam samochód. Duńczyk może przyjechać do Polski i prowadzić tutaj.

Ale dokładnie ten sam nadzorowany przez człowieka system wspomagania kierowcy po przekroczeniu granicy państwa, które go zatwierdziło, zostaje wyłączony.

A do tego ciągłe wątpliwości co do speed-offset...

Po zaostrzeniu monitorowania kierowcy i usunięciu profili jazdy FSD, możliwość dostosowania prędkości do rzeczywistych warunków drogowych jest jednym z elementów pozwalających systemowi zachowywać się naturalnie w ruchu.

Błędnie wykryte ograniczenia prędkości to codzienność, Tesla wprost mówi, że ta funkcja jest potrzebna, aby zachować płynność ruchu.

W analizie europejskich przejazdów sprawdzono sytuacje, w których system podnosił maksymalną prędkość ponad błędnie lub zbyt nisko rozpoznane ograniczenie.

W 98% takich przypadków FSD nadal jechało z prędkością równą lub NIŻSZĄ od mediany prędkości otaczających samochodów.

Czyli nie chodzi o funkcję „jedź jak najszybciej”.

Chodzi między innymi o możliwość uniknięcia sytuacji, w której samochód błędnie odczyta ograniczenie i zacznie poruszać się znacznie wolniej od całego otaczającego ruchu, bo to będzie prowokować gwałtowne wyprzedzanie, frustrację i agresywne zachowania innych kierowców.

To nie jest pojazd autonomiczny. To asystent jazdy, który przez cały czas jest nadzorowany przez człowieka.

FSD rzadko popełnia błędy, ale nie jest systemem idealnym. Po dopuszczeniu do ruchu Tesla dostanie POTĘŻNĄ ilość danych z floty, która przyczyni się do wyeliminowania tych błędów i zwiększenia nieomylności systemu, ale póki co;

Jeżeli samochód jedzie zbyt szybko - obowiązkiem kierowcy jest zwolnić.

Jeżeli FSD wybierze niewłaściwy pas - kierowca ma przejąć kontrolę i to skorygować.

Jeżeli system podejmie złą decyzję - kierowca nadal pozostaje odpowiedzialny za prowadzenie pojazdu.

Na tym właśnie polega system Supervised.

Nie rozmawiamy więc o eksperymencie, w którym samochód samodzielnie podejmuje wszystkie decyzje bez nadzoru człowieka.

Rozmawiamy o technologii wspomagającej kierowcę, używanej codziennie od lat na publicznych drogach i mającej za sobą miliardy kilometrów realnej jazdy.

Aktualizacja, 29 września 2026 r.: Chorwacja dołączyła dziś jako ósmy kraj. Tesla ogłosiła, że FSD Supervised zostało tam zatwierdzone, a wdrożenie u klientów ruszy wkrótce (komunikat Tesli).

← Wszystkie wpisy

Komentarze

Zamieszczając komentarz, publikujesz go pod podanym imieniem. Nie prosimy o maila.

Wczytuję…

Czytaj również

W Niemczech elektryki biją rekordy, a w Polsce spadają piąty miesiąc z rzędu

We wrześniu elektryki stanowiły 34,5 proc. nowych osobówek w Niemczech i 6,1 proc. w Polsce. Niemcy dopłacają prywatnym kupującym do 6000 euro i przyznali już 100 tys. dopłat, a w Polsce po końcu NaszEauto rejestracje elektryków spadają piąty miesiąc z rzędu. Tesla urosła w Niemczech o 268,7 proc., a w Polsce straciła 21,2 proc.

Model Y sprzedał się od stycznia do sierpnia ponad dwa razy lepiej niż BYD Song

Od stycznia do sierpnia 2026 roku na świecie sprzedało się 748 088 Tesli Model Y, 2,3 raza więcej niż drugiego BYD Songa, w trzech czwartych hybrydowego. BYD ma w dwudziestce osiem modeli, a 17 z 20 aut pochodzi od chińskich marek. W sierpniu auta na prąd miały 27 proc. światowego rynku.

Tesla od 2027 roku chce w Grünheide produkować do 18 GWh ogniw

Tesla chce od 2027 roku produkować w Grünheide własne ogniwa 4680 i dojść do 18 GWh rocznie. Szef fabryki ogniw Robert Meyer przyznaje, że kosztowo ten krok mało się opłaca, a do produkcji ogniw firma zatrudni ponad 1500 osób. Zakład leży ok. 50 km od polskiej granicy.